Architektura

warsztaty integracyne są propozycją rozwiązania architektonicznego stosunkowo nowej w polsce funkcji. wytwarzaj ona w tkance miejskiej przestrzeń dla osób/grup społecznych które zostały wyizolowane ze społeczeństwa. //

grupą docelową są m.in. osoby trwale bezrobotne, niepełnosprawne, bezdomni, byli więźniowie.//

warsztaty mają na celu umożliwienie rozwoju umiejętności społecznych i zawodowych uczestników. //

założenie oraz forma dwóch budynków warsztatów opiera się na schemacie pomocy osobom zdeaktywizowanym oraz społecznie izolowanym.//

każdej akcji strony pomagającej, by była skuteczna potrzeba odpowiedniej akcji zwrotnej ze strony, której udziela się pomocy. dzięki wzajemnemu działaniu unika się negatywnego biernego zaspokajania potrzeb czlowieka a zachęca do aktywizacji, tworzenia wzajemnej relacji ze społeczeństwem a co za tym idzie integracji.//

założenia ideowe przetłumaczono na schemat przestrzeni jako wzajemne relacje dwóch objętości. każda bryła przejęła funkcje budynku o nacechowaniu odpowiednio: zawodowym oraz naukowo-kulturowym//

pomiędzy tymi bryłami zachodzi reakcja - wymiana. budynki wzajemnie reagują na siebie zagłębiając lub wybrzuszając swoje bryły modułem pola 5x5m.//

przez apogeum tego działania przebiega trakt komunikacji pieszej umcs zaproponowanym przez biuro grupa 5 w ramach konkursu na nową placówkę uczelni, posadzka traktu reaguje na działanie między bryłami. wytwarzając dynamiczną przestrzeń wystawienniczo rekreacyjną.//

model funkcjonowania wnętrza wi opiera się na przykładach: budynku biurowego knauf biura m.i a. domicz oraz mosquito coast factory przez zaprojektowanej przez tolila gilliland. oba projekty wytwarzają podział przestrzeni na część zamkniętą oraz cześć otwartą umożliwiającą łatwe zmiany w działaniu budynku.//

idąc za tymi przykładami w warsztatach wykształcono czytelny podział wnętrza na część zapleczową/obsługującą oraz przestrzeń wielofunkcyjną pozwalającą na intensywne użytkowanie oraz dynamiczne zmiany. w budynku kulturowo naukowym przetrzeń ta przyjęla charakter otwarty zaś w budynku industrialnym - boksow produkcyjno - szkoleniowych lączonych w warsztaty tematyczne.//

Projekt wykonany pod kierunkiem mgr inż. arch. Marka Szcześniaka

Idea budynku Centrum Tyflodydaktycznego wywodzi się z moich eksperymentów „wejścia w skórę” osoby niewidomej. Podczas prób spędzania czasu odcinając zmysł wzroku zauważyłem, że po pewnym czasie poza negatywnymi: strachem, bezradnością zaczęło towarzyszyć mi coś więcej - zacząłem samowolnie analizować bodźce, zastawiałem się jak je interpretować. Przypominałem sobie sytuacje, w których ich doświadczyłem. Zaglądałem wtedy do „biblioteki” mojej głowie. Starałem się na nowo opracować znane mi pojęcia przestrzenne używając pozostałych zmysłów. Zauważyłem potencjał! To zjawisko definiowało istotę nauki osób niewidomych – Centrum Tyflodydaktyczne musi spoglądać do wewnątrz. Niezdefiniowana jeszcze forma patrząca do wnętrza została skonfrontowana z dawno upatrzoną działką przy ulicy Lesława Pagi – urbanistycznie będąc przedłużeniem funkcji usług edukacji. Zastane na opracowywanym terenie skarpy - ograniczając - nadały bryle kształt prostopadłościennej kostki. Budynek nie mógł jednak pozostać schowany w skarpie - musiał jak człowiek pokonujący swoje ograniczenia wyjść ponad, by odczuwać i być odczuwany. Bryła zaczęła łączyć się ze światem już na własnych warunkach - "przebłyskami" przedzierającymi się przez grubą ścianę, które zaznaczają działanie ale go nie definiują. Ich interpretacja należy do wiedzy, intelektu, wyobraźni odbiorcy.

Dyplom inżynierski wykonany pod kierunkiem mgr inż. arch. Antoniego Domicza

Budynek szkoły podstawowej jest nie tylko miejscem nauki. Jest również miejscem kształtowania się dziecięcych marzeń, charakterów, dążeń. Wiele z nich kształtuje się nie tylko w procesie zdobywania wiedzy w ławce szkolnej. Równie ważny jest czas spędzany w szkole pomiędzy lekcjami. Czas, w którym dzieci uczą się życia w wzajemnych relacji. Najczęściej odbywa się to poprzez zabawę. Kluczowym zagadnieniem tego projektu było zbalansowanie oraz swoiste przenikanie się funkcji oświaty z funkcją rozrywkową w szkole. Chcieliśmy, aby dzieci uczące się w tej szkole były codziennie wciągane w wir pasjonujących i pouczających wydarzeń, tak aby każdy dzień był pasjonującą wyprawą w nieznane, zarówno po wiedzę jak i po dużą ilość dobrej zabawy. Zadaliśmy sobie pytanie: czy istnieje miejsce, w którym dzieci bawiąc się zawsze będą bezpieczne, które równocześnie zawsze będzie dla nich atrakcyjne i w którym nie ma miejsca na czynniki szkodliwe dla rozwoju młodego umysłu? Jeśli tak, to co to za miejsce? Odpowiedź na to pytanie, naszym zdaniem, jest twierdzące. Miejscem tym jest świat bajek. Stanęło przed nami kolejne pytanie: jak, zatem, dostać się do świata bajek? Odpowiedzi szukaliśmy w samych bajkach. Wybraliśmy trzy drogi: przez lustro, tęczę, oraz króliczą norę. Tęcza oraz królicza nora po transformacji formalnej stały się dosłownie wejściem do szkoły. Lustro znane nam na co dzień nie jest, naszym zdaniem tożsame z wizerunkiem lustra jaki tworzy się w dziecięcej wyobraźni. Tamto lustro nie tylko odbija rzeczywistość, także zniekształca ją, odgina lub nawet odbarwia. Zaczęliśmy szukać dziecięcego wizerunku lustra. Naszym zdaniem wybrane założenia idealnie odzwierciedla bańka mydlana. Nie tylko jest zwierciadłem, ale również tworzy przestrzeń "wewnątrz lustra", więc już samo jej wnętrze może stać się światem z bajki. Dlatego w całym budynku umiejscowiliśmy bańki - bawialnie, które mogą dla dzieci, w ich wolnym czasie, stać się miejscem niezapomnianych zabaw.

Stanęło przed nami jeszcze jedno pytanie. W świecie której z bajek dzieci powinny i chciałyby przebywać? Naszym zdaniem najciekawszą, a zarazem najbardziej pouczającą historią jest ta, którą wymyśli ono samo. Staraliśmy się ograniczyć elementy powiązane z jedną bajką na rzecz form i przestrzeni pobudzających dziecięcą wyobraźnię. Stąd też "krystaliczna" bryła budynku, nawiązująca do kształtowania się młodego umysłu dziecka-polerowania diamentu, która może stać się w wyobraźni zarówno statkiem kosmicznym, krainą Oz jak i zamkiem Królowej Śniegu.

Projekt wykonany z Michałem Bartnickim pod kierunkiem mgr inż. arch. Haliny Landeckiej

ideą wykorzystaną w projekcie było połączenie dwóch symboli: ściany - muru oraz bramy, tak aby stworzyć wrażenie bezpieczeństwa, odcięcia od świata zewnętrznego, możliwość kontemplacji, a równocześnie dać odczucie wtajemniczenia, wejścia na wyższy poziom kulturowego rozwoju. Ściana symbolizuje granicę, oddzielenie od świata zewnętrznego - jego zagrożeń. Jest formą archetypowego pomnika bezpieczeństwa, spokoju, symbolem lepszego świata po drugiej stronie. Jest czymś nienaruszalnym, stałym, na swój sposób monumentalnym. Ściana jest również nawiązaniem do Ściany Płaczu - jedynej pozostałości po Świątyni Jerozolimskiej, wznoszącej się w miejscu świętym dla trzech wielkich religii. Symbol bramy pojawia się w praktycznie każdej kulturze. Brama symbolizuje przejście - drogę do lepszej rzeczywistości, podróż. Pojawia się w literaturze jako symbol wiedzy, poznania. Symbolowi bramy niejednokrotnie towarzyszy jasność dobiegająca z wnętrza. Brama ma charakter pytania, zaproszenia do wejścia, jednocześnie stawiając przed nami wymaganie, przeprowadzając selekcję czy jesteśmy godni przestąpić jej próg..?

Kolejnym aspektem kształtującym budynek była chęć stworzenia jedności kultur: katolickiej, prawosławnej, żydowskiej. Objawia się to nie tylko poprzez nawiązania do każdej z nich obecne w wystroju budynku, czy obecność kaplicy, w której możliwe jest odprawianie nabożeństw katolickich prawosławnych i żydowskich. Rozkład funkcjonalny podporządkowany jest idei jedności. Objawia się ona obecnością jednego głównego holu pełniącego funkcję wystawienniczą i komunikacyjną, tak aby dać możliwość jak najczęstszego obcowania ze sztuką, z którego mamy bezpośredni dostęp do sali teatralnej, kaplicy klubokawiarni, sal tematycznych. Wyjątek stanowi mediateka, która ze względów funkcjonalnych posiada własne odrębne wejście. Ponadto z centralnego punktu budynku możemy bez problemu odnaleźć drogę do każdego pomieszczenia dzięki przejrzystości budynku, oraz oznaczeniu poszczególnych sal znakami ideograficznymi łatwymi do zinterpretowania dla każdego.

Projekt wykonany z Michałem Bartnickim pod kierunkiem mgr inż. arch. Michała Leszczyńskiego